🌫️ Deep Purple Perfect Strangers Recenzja

DVD: http://smarturl.it/DeepPPerfectSDVDCD+DVD: http://smarturl.it/DeepPPerfectSDVDDigital Audio: http://smarturl.it/DeepPPerfectSDigiAudDigital Video: http: Track 5 from Deep Purple's 1984 Perfect Strangers album.Bass performed by Roger Glover.Tab PDFs: https://drive.google.com/drive/folders/1oBbHQQp1QTWroS4fnj0B Deep Purple Perfect Strangers Live (2013). Perfect Strangers Tour - 1984 in Melbourne, Australia. Musicians: Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Roger Glover, Jon vocal backing trackLYRICSCan you remember? Remember my name?As I flow through your lifeA thousand oceans I have flownOh And cold. Cold spirits of iceAh., Deep Purple - Perfect Strangers (Live in Hamburg 2010) heckynovideo. 8:31. Deep Purple - Knocking at Your Back Door (Perfect Strangers) Eagle Rock. 3:40. Tab e aula com divisão em capítulos em http://cifraclub.tv/v3957 _____Equipamentos:Baquetas ProMark http://g Deep Purple have issued a performance clip of “Knockin’ At Your Back Door” as they release their new DVD, “Perfect Strangers Live”, today (and October 15 in North America). The project captures the 1984 long-awaited reunion of the classic Deep Purple Mark II lineup of Ritchie Blackmore, Ian Gillan, Roger Glover, Jon Lord and Ian Paice Format Digital Sheet Music. Pages 6. Arrangement Drums Transcription. Publisher Hal Leonard. Product ID 411038. Instruments Drum. Instrumental Solo. Download and Print Perfect Strangers sheet music for Drums Transcription by Deep Purple from Sheet Music Direct. purple galera!!!!! LEIA A DESCRIÇÃO !!!!!AJUDE O CANAL, ENVIE UM PIX DE QUALQUER VALOR PARA : dissecandoorockoficial@gmail.com "QUER UMA TRADUÇÃO PERS uGSZR. Sklep Muzyka Vinyle Pop & Rock Zagraniczna Perfect Strangers (Remastered) (Płyta Analogowa) Data premiery: 2016-01-29 Rok nagrania: 1984 Rodzaj opakowania: Standard Producent: Universal Music Group Opis Opis Zremasterowana winylowa wersja albumu Deep Purple wydana w ramach serii Back To Black 180gm Vinyl. Tracklista: 1. Knocking at Your Back Door 2. Under the Gun 3. Nobody's Home 4. Mean Streak 5. Perfect Strangers 6. A Gypsy's Kiss 7. Wasted Sunsets 8. Hungry Daze Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Perfect Strangers (Remastered) Wykonawca: Deep Purple Dystrybutor: Universal Music Polska Data premiery: 2016-01-29 Rok nagrania: 1984 Producent: Universal Music Group Nośnik: Płyta Analogowa Liczba nośników: 1 Rodzaj opakowania: Standard Wymiary w opakowaniu [mm]: 314 x 5 x 314 Indeks: 18912135 Recenzje Recenzje Empik Music Empik Music Inne tego wykonawcy W wersji cyfrowej Najczęściej kupowane Inne tego dystrybutora w sierpniu 1984 roku- Horizons- Le Mobile (Carlsbad, Stany Zjednoczone)- Horizons, Stowe, Vermont Posiadamy w sprzedaży 1 egzemplarz tej płyty za 79 PLN Informacje o płycie00 3 minuty czytaniaSpis treści1. Informacje o Notowania i odbiór Adnotacje2. Lista utworów3. Wydania4. Opinie5. Certyfikaty i sprzedaż6. Powiązane single7. Podobne płytyPerfect Strangers to jedenasty studyjny album brytyjskiej grupy rockowej Deep Purple, wydany w październiku 1984 roku przez wytwórnię Polydor w Europie oraz Mercury w Ameryce Północnej. Materiał został zarejestrowany w sierpniu tego roku, w studiu "Horizons" w Vermont w USA przy użyciu przenośnego urządzenia Le Mobile Studio. Produkcją nagrań zajął się Roger Glover wraz z zespołem. Był to najbardziej udany album nagrany przez zreformowany skład Mark II i wydano z niego dwa single: "Perfect Strangers" oraz "Knocking at Your Back Door".Był to pierwszy od dziewięciu lat studyjny album Deep Purple, a pierwszy w składzie MK II od jedenastu lat, ostatni był Who Do We Think We Are w 1973 roku. Ritchie Blackmore i Roger Glover przybyli z Rainbow, Ian Gillan z Black Sabbath, Jon Lord z Whitesnake i Ian Paice z zespołu Gary'ego Moore'a. Tylko jeden utwór z nowego repertuaru zreformowanego Deep Purple, "Nobody's Home", został przypisany wszystkim pięciu członkom zespołu. Gillan i Glover, starali się przywrócić koncepcję wspólnego autorstwa każdego nagrania, tak jak to miało miejsce we wcześniejszym okresie, ale Blackmore się na to nie zgodził. Dopiero gdy opuścił grupę w 1993 roku, problem został automatycznie rozwiązany[1].WydaniaAlbum Perfect Strangers został oryginalnie wydany w 1984 roku na winylu, CD oraz kasecie magnetofonowej. W ciągu kolejnej dekady od pierwszego wydania, był wielokrotnie wznawiany. Na wersji CD i kasetowej albumu znalazło się dodatkowe nagranie "Not Responsible", jeden z niewielu utworów Deep Purple z bluźnierczymi tekstami, w którym można usłyszeć słowo "fucking". Album został zremasterowany i wznowiony 22 czerwca 1999 roku z bonusowym utworem instrumentalnym "Son of Alerik". Ten ostatni był wcześniej dostępny jako B-side na singlu "Perfect Strangers" w 1984 roku. W 2016 ukazało się wydanie na winylu w ramach serii Back to i odbiór krytycznyAlbum odniósł komercyjny sukces, osiągając pierwsze miejsce w Szwajcarii i w sumie notując w Top 10 sześciu zestawień, w tym na pozycji #5 na brytyjskiej liście przebojów UK Albums Chart. Za oceanem uplasował się natomiast na #17 pozycji na Billboardzie 200 w USA. Perfect Strangers był tylko drugim albumem studyjnym Deep Purple, który uzyskał certyfikat platynowej płyty w Stanach Zjednoczonych, po Machine Head z 1972 roku[2]. Promująca go trasa koncertowa była tak udana, że zespół musiał zarezerwować wiele dodatkowych terminów na areny w USA, ponieważ bilety wyprzedawały się bardzo szybko. Ich amerykańskie tourne w 1985 roku było jednym z najbardziej dochodowych i w kwestii zarobków wyprzedziło wszystkich artystów w tym okresie, z wyjątkiem Bruce'a Springsteena[3].Album otrzymał mieszane recenzje. Deborah Frost z magazynu Rolling Stone w recenzji zauważyła, że z wyjątkiem dwóch singli, materiał składa się z pośpiesznie wykonanych jamow i zastanawiała się, czy wydawnictwo zostało wydane po to, by zarobić na obecnym heavy-metalowym szaleństwie. Ale powiedziała również: Blackmore'owy Strat ma tak wielki ryk, że jesteś skłonny pozwolić, aby na chwilę dźwięk poodbijał się w twoich bębenkach. I miło jest słyszeć niesymetryczne organowe squalle Jona Lorda, elektryzującą perkusję Iana Paice'a, wycie i szepty Iana Gillana i po raz kolejny solidne linie basu Rogera Glovera, choć gdyby nie Glover, jakiś producent zewnętrzny mógłby zmusić zespół do dopracowania swych aranżacji[4].Kanadyjski dziennikarz Martin Popoff pochwalił ten "powrotny" album, który "składa ukłon latom 70." i koncentruje się raczej na muzyce niż na jej technicznej prezentacji, umieszczając Deep Purple jako punkt odniesienia w gatunku metalu bez kategoryzacji[5].AdnotacjeThompson, Dave (2004): Smoke on the Water: The Deep Purple Story. s. 241."Deep Purple & A Momentous Mark II Reunion". Joe (Styczeń 1989): "Jon Lord's Purple Reign". Modern Deborah (28 lutego 1985): "Perfect Strangers - Rolling Stone". Rolling Martin (1 listopada 2005): "Recenzja płyty" The Collector's Guide to Heavy Metal: Volume 2 - The Eighties. Collector's Guide Publishing. s. / Format / KrajWytwórnia / Katalog #1984Perfect StrangersWinyl, LP, NiemcyPolydor823 777-12016Perfect StrangersWinyl, LP, Reedycja, Remastering, Europa 1 za 79 PLN Kup terazPolydor3635872, 0600753635872Perfect StrangersCD, Reedycja, Wielka Brytania i EuropaPolydor823 777-2, 823 777-2 YHPerfect StrangersCD, Remastering, Repress, EDC, EuropaPolydor546 045-2Opinie2020-05-13Pytanie, które należałoby zadać, to dlaczego tak dobrze się ten album sprzedawał? Czy dlatego, że było to pierwsze od 9 lat wydawnictwo Deep Purple i ludzie byli ciekawi? Czy dlatego, że był to dobry album z dobrymi piosenkami? Czuję, że to po części zasługa tych dwóch. Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Roger Glover, Jon Lord i Ian Paice połączyli się po raz pierwszy od 1973 na większości albumów, nie obyło się bez utworów, które się od razu zapomina, jak Nobody's Home i Mean Streak. Jednak większość tego albumu to znakomite kompozycje, jak otwierający Knocking At Your Back Door, który robi szczególne wrażenie. Tytułowy utwór od razu stał się Purple'owym klasykiem i na to zasługuje. Gypsies Kiss jest genialny, zwłaszcza wspaniały, instrumentalny przerywnik podzielony równo między Blackmore'a i Lorda. Ballada Wasted Sunsets jest wspaniale zaśpiewana przez Gillana, a także zawiera dwa zadziwiające Blackmore'owe album jest moim zdaniem przereklamowany. Deep Purple w starym składzie kontynuowali po prostu tam, gdzie zatrzymali się w 1973 roku i na tej płycie nie stworzyli nic rewolucyjnego. Jest tu kilka świetnych piosenek. "Knocking At Your Back Door", Under The Gun", "Perfect Strangers", "A Gypsy's Kiss" i "Wasted Sunsets". Reszta to dobry klasyczny rock & nie rozumiałem, dlaczego ten album jest aż tak chwalony, a jednocześnie The House Of Blue Light jest zwykle nazywany zniżką formy. Myślę, że są one dość podobne, a ten może nieco wydawać się nieco świeższy, ale nie ma między nimi większej Cross2019-10-18Przegrupowany Deep Purple wydał moim zdaniem porządny album, który naprawdę wyróżniał się wśród morza przeróżnego hair metalu, który pojawiał się w tamtym okresie na listach przebojów. Żaden stary zespół, o ile mi wiadomo, nie zdołał wydać tak świetnego albumu jak ten, po powrocie do oryginalnego ulubione utwory z tego albumu to Knocking At Your Back Door oraz Perfect Strangers. Na tym wydaniu pojawia się także bonusowe nagranie Son Of Alerik i jest to jak dla mnie istna perełka, o której istneniu bym nawet nie wiedział, gdyż był to tylko b-side płytyParanoidBlack Sabbath1970, AlbumLed Zeppelin IIILed Zeppelin1970, AlbumUntitledLed Zeppelin1971, AlbumMaster Of RealityBlack Sabbath1971, AlbumDemons and WizardsUriah Heep1972, AlbumMoontanGolden Earring1973, AlbumHouses Of The HolyLed Zeppelin1973, AlbumSheer Heart AttackQueen1974, AlbumForce ItUFO1975, AlbumPhysical GraffitiLed Zeppelin1975, AlbumA Night at the OperaQueen1975, AlbumJailbreakThin Lizzy1976, AlbumThe Soundtrack From The Film The Song Remains The SameLed Zeppelin1976, Album, KoncertA Day at the RacesQueen1976, AlbumDestroyerKiss1976, AlbumPresenceLed Zeppelin1976, AlbumDraw The LineAerosmith1977, AlbumMotörheadMotörhead1977, AlbumBad ReputationThin Lizzy1977, AlbumStained ClassJudas Priest1978, AlbumOverkillMotorhead1979, AlbumBlack Rose (A Rock Legend)Thin Lizzy1979, AlbumIn Through the Out DoorLed Zeppelin1979, AlbumLive KillersQueen1979, Album, KoncertThe GameQueen1980, AlbumAce Of SpadesMotorhead1980, AlbumChinatownThin Lizzy1980, AlbumRenegadeThin Lizzy1981, AlbumSpecial ForcesAlice Cooper1981, Album'SnazNazareth1981, AlbumMob RulesBlack Sabbath1981, AlbumCodaLed Zeppelin1982, AlbumCutGolden Earring1982, AlbumScreaming For VengeanceJudas Priest1982, AlbumHoly DiverDio1983, AlbumThunder and LightningThin Lizzy1983, AlbumDone With MirrorsAerosmith1985, AlbumLive MagicQueen1986, Album, Koncert Gatunek: hard rock Data premiery: Wydawca: Polydor Pochodzenie: Wielka Brytania Utwory: 1. Knocking at Your Back Door 2. Under the Gun 3. Nobody's Home 4. Mean Streak 5. Perfect Strangers 6. A Gypsy's Kiss 7. Wasted Sunsets 8. Hungry Daze 9. Not Responsible 10. Son of Alerik (bonus) Skład: Ian Gillan – wokal Ritchie Blackmore – gitara Jon Lord – instrumenty klawiszowe Roger Glover – gitara basowa Ian Paice – perkusja Ciekawostki Pierwotnie płyta miała nazywać się „The Sound of Music”. Ian Gillan o tytule „Perfect Strangers”: — To tytuł, który wiele wyjaśnia. Przez ostatnich jedenaście lat byliśmy dla siebie obcymi ludźmi, nie spotykaliśmy się w komplecie. Myślę, że wpadliśmy w pułapkę, w której nie byliśmy sobą. Żyliśmy tak długo w izolacji od siebie, że to odrodzone Deep Purple traktowaliśmy jak zupełnie nową grupę. „Perfect Strangers” jest pierwszą płytą po reaktywacji Deep Purple w klasycznym składzie (tzw. Mark II). W związku z tym przed premierą albumu pojawiło się wiele oskarżeń o to, że członkowie zespołu zeszli się wyłącznie dla pieniędzy. Ian Gillan: — To wierutne bzdury. Każdy z nas jest znakomicie sytuowany pod względem finansowym. Niczego nam nie brakuje i stać nas na wiele. O ponownym zejściu zadecydowały tylko i wyłącznie względy muzyczne. Tym zaś, którzy w nasze możliwości już zwątpili radzę, by kupili sobie „Perfect Strangers” i uważnie posłuchali. Może zrozumieją w jak błędnym tkwią przekonaniu. Recenzje Deep Purple znowu razem w swoim najsilniejszym składzie! W gruncie rzeczy było to do przewidzenia, choć trudno ustalić motywy tego kroku. Realiści, a wśród nich m. in. gitarzysta Francis Rossi ze Status Quo, twierdzą, że tych pięciu facetów, którzy jak powszechnie wiadomo nie mogło na siebie nawet patrzeć, zeszło się ponownie tylko dla pieniędzy. Z drugiej strony np. Gillan, Glover, Blackmore, Lord i Paice bynajmniej nigdy nie klepali biedy. Więc co skłoniło ich do reaktywowania Deep Purple – chęć dopisania kilku zer na kontach bankowych czy pokusa wskrzeszenia hard rockowej legendy dla dobra tej muzyki? Nie wiem, aczkolwiek zainteresowani muzycy zdecydowanie opowiadają się za tą drugą wersją. Dość spekulacji, czas zająć się muzyką. Jaka jest? Ano bardzo, bardzo w stylu Deep Purple. To fakt, że lan Palce ma już niebezpiecznie wysokie czoło, a Ian Gillan nie poraża jut głosem jak w pamiętnym, koncertowym „Child In Time”, ale Deep Purple to nadal maszyna produkująca niezły hard rock. Takie kawałki jak ostry „Nobody’s Home”, przypominający „Highway Star” temat „A Gypsy's Kiss” czy spokojny „Wasted Sunsets” mają szansę zostać nowymi klasykami z repertuaru Deep Purple. Ritchie Blackmore, kompozytor wszystkich utworów, demonstruje na płycie „Pertect Strangers” stary, gitarowy kunszt oparty na dobrym smaku, a nie trickach i oszałamiającej szybkości. Podobnie Jon Lord, niepowtarzalny hard rockowy organista o zdecydowanie klasycznym zacięciu (Blackmore’a też momentami ciągnie w tę stronę), który swoim graniem buduje klimat zarezerwowany tylko dla brzmienia Deep Purple. Gillan, choć nigdy nie trawiłem nagrań żadnej jego grupy i miałem obawy, czy nie postradał on zmysłów wstępując do Black Sabbath, tu, w Deep Purple znowu jest na swoim miejscu i słucha się go w nowych nagraniach z przyjemnością. Producentem tej płyty jest, oczywiście, basista Roger Glover, który w swojej pracy pozostał wierny hard rockowym wymogom bawiąc się jedynie technika w intro do „Nobody's Home” (mini „1084” Van Halen) i w autobiograficznym, zespołowym wyznaniu „Hungry Daze”. Zaś perkusista Ian Paice zwyczajnie odegrał swoje i zrobił to dobrze. Kiedy zastanawiałem się, jak podsumować ten krążek, wpadł mi w ręce wywiad z Blackmore’em, który stwierdził, że „Perfect Strangers” to płyta, jaką Deep Purple powinien nagrać w 1974 r., gdyby nie pamiętny rozłam. I tak rzeczywiście brzmi ta muzyka. Album ten nie zrobi większego wrażenia na wielbicielach thrash metalu á la Metallica czy fanach Iron Maiden. „Perfect Strangers” to nieco staromodny longplay będący ukłonem w stronę prawdziwych hard rockowców. I choć powrót Deep Purple jest bardziej udany od powrotu doktora Indiany Jonesa w „Indiana Jones and the Temple of Doom”, to mam jeszcze w uszach słowa Rossa Halfina z Kerrang, który po trasie w RFN powiedział mi „Nie z tego nie będzie. Ritchie Blackmore nie rozmawia z resztą zespołu i śpi w innym hotelu”. A więc tylko dla pieniędzy... Romek Rogowiecki, Non Stop nr 1/1985 - - - Ta nowa płyta starego zespołu była formą powrotu na najwyższym poziomie. W tym czasie kiedy w muzyce królowali speedowcy, thrashowcy i inni metalowcy, weterani z Deep Purple wydali klasyczny hard-rockowy album pokazujący najlepiej, czym ta muzyka różni się od innych ciężkich gatunków rocka. Już pierwsze takty fenomenalnego numeru „Knocking At Your Back Door” uświadamiają, że pomimo upływu lat i zmieniających się mód, hard rock może wywoływać emocje i dreszcze. Kolejne utwory, „Under The Gun” i „Nobody’s Home”, przynoszą tak charakterystyczne dla lat 70. riffy Blackmore’a, aranżację i wykonanie. Wszystko to jednak tylko stanowi nieśmiały wstęp dla utworu tytułowego. Czy możesz przypomnieć sobie moje imię? Jestem echem twojej przeszłości — rozpoczyna w nim Ian Gillan i już po kilkunastu sekundach wiemy, że mamy do czynienia z hard rockowym hymnem lat 80. „Perfect Strangers” to utwór, który śmiało można porównać z największymi megahitami Purple. Pamiętam, że gdy w tydzień po oficjalnym wydaniu, płyta trafiła na talerz mojego gramofonu i usłyszałem wspaniałe, orientalizujące solo Ritchiego, pomyślałem – warto było czekać tyle lat, choćby tylko dla tego utworu. Na szczęście cala płyta pełna jest dobrych numerów i potwierdza, że muzycy nadal mają świetne pomysły i potrafią grać. Kiedy trzeba szybko (wirtuozerskie „A Gypsy’s Kiss”), kiedy trzeba pięknie („Wasted Sunsets”). Trudno doprawdy wyobrazić sobie powrót w lepszym stylu. Dariusz Łanocha, „Królowie purpurowego świata”, Rock-Serwis 1993 Cytaty: Dariusz Łanocha, „Królowie purpurowego świata”, Rock-Serwis 1993

deep purple perfect strangers recenzja